W XXI wieku polskie zdobycze medalowe na kolejnych zimowych igrzyskach olimpijskich wyglądają coraz okazalej. Z dwóch ostatnich igrzysk w Vancouver (2010) i Soczi (2014) udało się przywieźć po sześć krążków.

W kadrze, która pojechała do Pjongczangu znaleźli się wszyscy medaliści z Rosji, poza Katarzyną Woźniak, byłą zawodniczką srebrnej drużyny łyżwiarek szybkich. Z wszystkich polskich olimpijczyków, którzy zdobywali medale w XXI. wieku brakuje, poza Woźniak tylko Tomasza Sikory, który zakończył sportową karierę, bo w ekipie, która udała się do Korei znalazł się również Adam Małysz, który pełni rolę dyrektora ds. skoków i koordynuje działania sztabu trenerskiego i zawodników.

Największa presja spoczywa na barkach Kamila Stocha i spółki, ale zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni zachowuje zimną krew i przyznaje, że on i jego koledzy wiele mogą, ale nic nie muszą.

- Wiemy ile już osiągnęliśmy, a to jeszcze nie koniec. Wciąż jest wiele do zdobycia. Tego co już mamy nikt nam nie odbierze, możemy spokojnie cieszyć się skokami licząc na sukcesy - powiedział lider polskiej ekipy.

 

Cały materiał o szansach medalowych Polaków w załączonym materiale wideo.