Prawie 28-letni boczny obrońca według niemieckich dziennikarzy otrzymał ofertę z Legii Warszawa, ale zdecydował się na pozostanie w FC Koeln. Ten fakt może dziwić przede wszystkim ze względu na to, że Olkowski nie ma szans na grę w ostatniej ekipie Bundesligi. Mówiło się również o transferze byłego kadrowicza Adama Nawałki do Lecha Poznań, ale temat upadł ze względu na to, że w "Kolejorzu" pozostał Robert Gumny.

 

"Bild" twierdzi, że władze mistrzów Polski zaproponowały "Kozłom" kwotę odstępnego w wysokości 300 tysięcy euro za wykupienie doświadczonego gracza. Wydawało się, że jest to intrygująca oferta przede wszystkim dla samego zawodnika. Najświeższe doniesienia niemieckiego dziennika są takie, że Olkowski postawił weto.

 

- Otrzymaliśmy konkretną ofertę z Polski, ale Paweł zostanie u nas. Porozmawialiśmy z nim i on woli zostać w Kolonii, dlatego temat jest dla nas zakończony. Decydującym czynnikiem dla nas zawsze jest to, czego oczekuje sam zawodnik. On bardzo ciężko trenuje i nie poddaje się - stwierdził dyrektor sportowy FC Koeln, Armin Veh.

 

Sytuacja byłego gracza Górnika Zabrze w drużynie z RheinEnergieStadion nie jest łatwa. W rundzie jesiennej rozegrał 11 spotkań na trzech frontach (Bundesliga, Puchar Niemiec i Liga Europy). Wszystko wskazuje na to, że w dalszej części sezonu jego rola się nie zmieni i pozostanie rezerwowym.