Czwartkowe spotkanie półfinału Pucharu Króla na Mestalla zakończyło się zwycięstwem Barcelony. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem doszło do nieprzyjemnej sytuacji, gdyż grupka pseudofanów Valencii zaczęła śpiewać wulgarne przyśpiewki w stronę Gerarda Pique oraz jego bliskich.

 

Największy skandal miał jednak miejsce jakiś czas po ostatnim gwizdku. Ekipa Barcy jechała autokarem, grupka fanów stała na chodniku i nagle w stronę pojazdu poleciał kamień. Przedmiot trafił w szybę i zrobił w niej dziurę. Nikomu nic się nie stało, a mężczyzna, który dokonał tego czynu szybko został zatrzymany przez policję.

 

 

Po zwycięstwie nad Valencią, Barcelona awansowała do finału Pucharu Króla. Zmierzy się w nim z Sevillą.