Van Persie pojawił się na boisku w 78. minucie, kiedy jego drużyna prowadziła już 2:0. Minęło kilkadziesiąt sekund i mógł cieszyć się z gola! Napastnik Feyenoordu Rotterdam dostał piłkę od Stevena Berguisa, sprytnym muśnięciem piłki ograł jednego z rywali, po czym pokonał bramkarza pięknym uderzeniem z lewej nogi!

 

Holender czekał na kolejnego gola w Eredivisie dokładnie 13 lat i 358 dni. Poprzedniego strzelił 15 lutego 2004 roku w meczu z ADO Den Haag (2:2).

 

To jednocześnie druga najszybciej zdobyta bramka w tym sezonie ligi holenderskiej.

 

 

W załączonym materiale gol Robina van Persiego.