Gortat obecnie nie ujawnia, czy jest z kimś związany. Ma jednak pewne doświadczenia związane z Walentynkami. Polski koszykarz postanowił przekazać wszystkim mężczyznom ciekawą poradę.

- Kilka lat temu, gdy miałem dziewczynę, stosowałem pewien trik. Był naprawdę dobry! Kupowałem prezent i chowałem go w moim sejfie. Był średniej wielkości, podobnie jak jego cena. Kiedy zapomniałem o Walentynkach, Dniu Kobiet, rocznicy czy urodzinach, miałem gotowy, zapakowany prezent - rozpoczął Gortat w rozmowie z Washingtonpost.com.

- Kiedy pod koniec dnia moja kobieta powiedziała "Mój Boże, zapomniałeś o tym dniu! Co z ciebie za facet?' odpowiedziałem 'Mam cię! Czekałem na moment, w którym to powiesz! Mam dla ciebie prezent!" - kontynuował.

Polak zdradził, że w tej sytuacji pobiegł do sejfu, gdzie czekał już ukryty ratunek. Kobieta była zachwycona, a koszykarz uniknął wpadki. Jak sam powiedział "To jest niezawodna porada".

 

Nie można jednak zapomnieć o uzupełnieniu sejfu!