Treningi na dużej skoczni rozpoczną się o godz. 12, wezmą w nich udział wszyscy zawodnicy ekipy Stefana Horngachera Kamil Stoch, Maciej Kot, Stefan Hula, Piotr Żyła i Dawid Kubacki.

W pierwszym konkursie na normalnym obiekcie Polakom nie udało się wywalczyć medalu, a Dawid Kubacki nie awansował do finału i zajął 35. miejsce.

"Tamten konkurs to już jest historia. Cały czas mam świadomość, że jestem dobrym skoczkiem i znam swoją wartość. Wierzę, że w sobotę na dużej skoczni dalej będę oddawał dobre skoki. Ten incydent mnie nie rozbroił. Nie można o nim zapomnieć, podejrzewam, że nawet bym nie potrafił, ale trzeba zaakceptować i ja to już zrobiłem" - powiedział Kubacki.

Problemem organizatorów jest nadal niezbyt korzystna prognoza pogody, która na piątek i sobotę, gdy zaplanowane są kwalifikacje i konkurs, ciągle przewiduje dość silne, wiejące ze zmiennych kierunków wiatry.

W pierwszym przejeździe slalomu, który rozpocznie się o godz. 2.15 czasu polskiego, wystąpi Maryna Gąsienica-Daniel. Obok niej w Pjongczangu po raz pierwszy zaprezentuje się liderka klasyfikacji Pucharu Świata w slalomie Amerykanka Mikaela Shiffrin, druga Słowaczka Petra Vlhova i trzecia Szwedka Frida Hansdotter.

Biathlonistki w samo południe rozpoczną rywalizację w biegu indywidualnym na 15 km. W polskiej ekipie wystąpią Krystyna Guzik, Magdalena Gwizdoń, Monika Hojnisz i Weronika Nowakowska.

Ta ostatnia, która w poniedziałek w biegu na dochodzenie na 10 km była najlepsza z Polek zajmując 30. miejsce, chce teraz poprawić swoją lokatę.

"Mój wynik był znaczenie poniżej oczekiwań, a co gorsza, poniżej możliwości. Jest mi cholernie przykro, ale tylko na tyle mimo usilnych starań było mnie stać. Broniłam się strzelaniem, ale na trasie nie jest dobrze. W środę bieg indywidualny, modlę się o powrót pełni sił i zmianę pogody, bo w tych warunkach jestem bezsilna" - Nowakowska napisała na Facebooku.

O medale od wczesnych godzin porannych będą w środę walczyli kombinatorzy norwescy. W ekipie biało-czerwonych wystąpią Szczepan Kupczak, Adam Cieślar, Paweł Słowiok i Wojciech Marusarz. Początek konkursu skoków na obiekcie normalnym zaplanowany jest o godz. 7., na 10 kilometrową trasę biegu zawodnicy ruszą o 9.45.

W łyżwiarstwie szybkim na 1 000 m od godz. 11 będą rywalizowały kobiety, wśród nich Polki Karolina Bosiek i Natalia Czerwonka. Natomiast saneczkarze Wojciech Chmielewski i Jakub Kowalewski zaprezentują swoją formę w dwójkach od 12.20.

W środę w Pjongczangu w programie jest także snowboard mężczyzn, którzy o medale będą walczyli w konkurencji halfpipe.

Łyżwiarze figurowi w parach sportowych mają program krótki, w curlingu kontynuowana będzie faza grupowa rywalizacji kobiet i mężczyzn.

Sporo się będzie działo na tafli hokejowej. Odbędą się cztery mecze, w grupie B kobiet Szwecja zmierzy się ze Szwajcarią, a Korea Południowa z Japonią, natomiast w turnieju mężczyzn (grupa B) Słowacja zagra z Olimpijczykami z Rosji, a USA ze Słowenią.

 

Od 9 do 25 lutego w ramach „otwartego okna” wszyscy abonenci Cyfrowego Polsatu będą mieli nieograniczony dostęp do 3 uruchomionych specjalnie na czas Zimowych Igrzysk Olimpijskich kanałów: Eurosport 3, Eurosport 4 i Eurosport 5, gdzie będzie można oglądać relacje z igrzysk w jakości HD i bez reklam.

 

Kanały dostępne będą na dekoderach Cyfrowego Polsatu pod numerami 222, 223, 224.

 

Dodatkowo zapewnimy polską oprawę komentatorską wydarzenia na tych kanałach, realizowaną przez dziennikarzy i ekspertów Polsatu Sport.