Belgijski klub ustalił cenę biletów na tamto spotkanie w wysokości 100 euro, co zdaniem Europejskiej Federacji Piłkarskiej (UEFA) jest kwotą stanowczo za dużą. Anderlecht musi zatem zwrócić 30 euro każdemu kibicowi Bayernu, który kupił wejściówkę na ów mecz, który zakończył się zwycięstwem mistrzów Niemiec 2:1.

W trakcie spotkania kibice z Monachium stanowczo protestowali wobec wysokich cen biletów. W pewnym momencie rzucili na murawę fałszywe banknoty 500 euro, aby zasugerować chciwość gospodarzy. UEFA za ten incydent ukarała Bayern kwotą ponad 20 tys euro za „nielegalną demonstrację” oraz „wrzucanie przedmiotami na murawę”.

Włodarze z europejskiej centrali wystosowali pismo do Anderlechtu w sprawie zrefundowania wysokich kosztów kibicom rywali. – RSC Anderlecht jest proszony o skontaktowanie się z Bayernem Monachium w odstępie 15 dni, aby zrekompensować kwotą 30 euro wszystkich kibiców gości, którzy zakupili bilety na sektor gości – można przeczytać w komunikacie.

To oznacza, że Anderlecht będzie musiał zapłacić w sumie ponad 27 tysięcy euro.