Spotkanie rozstawionej z numerem 16. Kvitovej z Buyukakcay trwało zaledwie 57 minut. Czeszka prezentuje coraz wyższą formę po powrocie na korty (w grudniu 2016 roku została zraniona przez włamywacza w rękę w trakcie napadu we własnym domu). We wtorek odniosła ósme zwycięstwo z rzędu.

Dzień wcześniej Agnieszka Radwańska po bardzo emocjonującym spotkaniu wygrała z Niemką Moną Barthel 3:6, 6:3, 7:5, wykorzystując dopiero 10. piłkę meczową.

Zajmująca obecnie 33. miejsce w rankingu WTA Polka zmierzy się z 21. na światowej liście Kvitovą po raz dwunasty w karierze. Spotkanie w Dausze zaplanowano na środę. Dotychczas nieznacznie lepszy bilans ma Czeszka, która wygrała sześć razy. Radwańska była górą pięciokrotnie, ale okazała się lepsza w trzech ostatnich potyczkach obu zawodniczek.

W ubiegłym roku polska tenisistka odpadła w Dausze w drugiej rundzie (w pierwszej miała wówczas tzw. wolny los).