- Myślę, że dla wszystkich fanów siatkówki będzie to ogromna frajda. Sam jeszcze tego nie próbowałem, więc muszę ruszyć stare kości i zobaczyć jak to jest odbijać piłkę na mrozie. Chociaż z drugiej strony w tych szwajcarskich i austriackich kurortach pogoda dopisuje, więc gra zapewne będzie sprawiała przyjemność - ocenił 39-latek.

Były zawodnik m.in. BOT-u Skry Bełchatów i Asseco Resovii Rzeszów stwierdził również, że skoro tak dużo egzotycznych dyscyplin sportu stara się wstąpić do rodziny olimpijskiej, to czemu siatkówka na śniegu nie miałaby spróbować? Ignaczak nie miałby nic przeciwko, żeby sportowcy na zimowych igrzyskach olimpijskich spróbowali nowej formy aktywności.

Mistrz świata z 2014 roku zastanawiał się również nad szczegółami nowej odmiany siatkówki. - Przed tym wywiadem zastanawiałem się, jak powinna wyglądać charakterystyka siatkarza, który gra na śniegu i jaki w tym sporcie będzie wykorzystywany sprzęt. Chodzi głównie o rękawiczki, o kolce pod butami, więc trochę tych nowych siatkarskich gadżetów by przybyło - stwierdził Ignaczak.

Więcej o siatkówce na śniegu w załączonym materiale wideo.