Chukwu trafił na Łazienkowską rok temu z chińskiego drugoligowca SH Shenxin. Wcześniej przez pięć lat grał właśnie w Molde - w tym przeciwko Legii w 2013 roku, w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów.

 

W zespole mistrza Polski miał zastąpić reprezentanta Węgier Nemanję Nikolica, który odszedł do Chicago Fire. Jednak był jednym z największych transferowych niewypałów ostatnich lat. W ekstraklasie zagrał zaledwie w czterech meczach, a był jednym z najlepiej zarabiających piłkarzy Legii. Według wielu źródeł w klubie z Łazienkowskiej 3 inkasował 700 tysięcy euro. Jego pozbycie się było równie priorytetowe dla działaczy klubu jak pozyskanie nowych zawodników.