Nastroje po pierwszej wiosennej kolejce w Śląsku nie są najlepsze. Wrocławianie mieli zacząć gonić pierwszą ósemkę, a tymczasem przegrali z Cracovią 1:2 i do grupy mistrzowskiej mają pięć punktów straty.

 

„Szkoda, że przy wyniku 1:1 nie udało nam się strzelić gola, bo jestem przekonany, że wtedy już nie wypuścilibyśmy zwycięstwa z rąk. Zamiast strzelić, sami straciliśmy i przegraliśmy. Nie sądzę jednak, aby to było słabe spotkanie w naszym wykonaniu” – ocenił mecz w Krakowie Pich.

 

Teraz podopiecznych trenera Jana Urbana czeka jeszcze trudniejsze zadanie, bo w piątek w Warszawie zmierzą się z mistrzem Polski. Słowacki pomocnik stwierdził jednak, że paradoksalnie może to być łatwiejszy mecz niż ten w Krakowie.

 

„Wiemy, że czeka nas mecz z ciężkim przeciwnikiem, ale najlepiej jako drużyna wyglądaliśmy w pierwszej części sezonu, właśnie grając z bardziej wymagającymi rywalami, w tym przeciwko Legii. Wierzę, że z tymi trudnymi przeciwnikami też możemy zdobywać punkty. Są to takie spotkania, których wygrana podobudowuje zespół. Dlaczego mamy nie wygrać w Warszawie? Już raz z nimi przecież wygraliśmy w tym sezonie” – powiedział Pich.

 

W podobnym tonie wypowiedział się trener Urban. „Każdy zespół jest do ugryzienia w naszej lidze, co pokazują wyniki. Tyczy to też oczywiście Legii. Nie zmienia to jednak faktu, że musimy zagrać naprawdę dobre spotkanie, aby wywieźć jakieś punkty z Warszawy” – skomentował.

 

Jesienią Śląsk po golach Marcina Robaka wygrał z Legią 2:1. Tyle, że w tamtym spotkaniu w zespole z Wrocławia grali Dorde Cotra, Łukasz Madej i Arkadiusz Piech, których teraz zabraknie. Dwaj pierwsi leczą kontuzje, a trzeci musi pauzować za karki.

 

„Kiedy poprzednio graliśmy z Legią, byliśmy w innej sytuacji. To był początek sezonu, do zespołu wprowadzali się nowi zawodnicy. Później zdarzyło nam się kilka słabszych spotkań i nasza forma spadła. Teraz musimy znów ją złapać” – zapowiedział Pich.

 

W środę klub z Oporowskiej poinformował, że doszedł do porozumienia ze spółką Stadion Wrocław w sprawie dzierżawienia 40-tysięcznego obiektu. Umowa zakłada m.in., że całość wpływów z dnia meczowego będzie trafiała do kasy klubu. Na razie porozumienie zostało jedynie parafowane i dlatego strony nie chcą podawać szczegółów. Pierwszy mecz na nowych zasadach Śląsk ma rozegrać 3 marca z Sandecją Nowy Sącz.

 

Początek meczu Legia – Śląsk w piątek o godz. 20.30.