Dla Pieniążka to drugi sezon w klasie WRC-2. Kierowcy startujący w tej klasie jeżdżą w tych samych rajdach, co Sebastien Ogier i inni najlepsi kierowcy WRC. W poprzednim sezonie Polak wystartował w siedmiu rajdach WRC-2, zdobywając 29 punktów i zajmując ostatecznie trzynastą pozycję.

 

- Oczywiście wiedziałem, że nie będę mógł rywalizować jak równy z równym z najlepszymi, bo przecież ich doświadczenie jest ogromne, a dla mnie to był dopiero pierwszy sezon w WRC-2. Mam nadzieję, że w tym sezonie wykorzystam naukę z poprzedniego roku i będzie już dużo lepiej – mówi Pieniążek.

 

Pierwszym rajdem w WRC-2 dla Pieniążka w tym sezonie będzie 66. Rajd Szwecji, który rozpocznie się w czwartek wieczorem w Karlstad. Kierowcy uczestniczący w legendarnym rajdzie będą ścigać się na zaśnieżonych drogach pośród przepięknych lasów i jezior. Część odcinków specjalnych odbędzie się w Norwegii.

 

- Bardzo chciałem zacząć sezon od rajdu zimowego i przygotowałem się do tego startu rywalizując m.in. w Rajdzie Arktycznym w Finlandii – dodaje Pieniążek. Kierowcy ścigający się w Rajdzie Szwecji rywalizują na oponach z tzw. długim kolcem, które gwarantują dobrą przyczepność mimo śliskiej nawierzchni.

 

- Najważniejsze jest odpowiednie nastawienie psychiczne; zaufanie oponom i uwierzenie, że samochód na śniegu jest w stanie wchodzić w zakręty z ogromną prędkością. Dzięki temu, że wystartowałem w Rajdzie Arktycznym, z pewnością dużo lepiej rozpocznę sezon. Będę tam rywalizował głównie ze Skandynawami, których doświadczenie w jeździe po śniegu jest dużo większe. Ale na pewno stać mnie na dobry wynik – mówi polski kierowca.

 

Pochodzący z Częstochowy, a dziś mieszkający w Krakowie Pieniążek w tym sezonie będzie jeździł samochodem Skoda Fabia R5. – To najlepsze auto w tej klasie, a zanim podjąłem ostateczną decyzję odbyłem kilka testów. Mogę powiedzieć, że dziś nie muszę walczyć z autem. A nie zawsze tak było – mówi Polak, który ma zamiar wystartować w tym sezonie w siedmiu rajdach, bo na tyle pozwalają mu przepisy WRC. Na razie pewny jest start w Szwecji, a później Pieniążek planuje także rywalizować w rajdach: Korsyki, Portugalii, Sardynii, Niemiec, Walii i Katalonii. Jak podkreśla Pieniążek, kalendarz nie jest sztywny. – Jeśli uznamy, że którąś rundę lepiej odpuścić, to tak zrobimy – mówi Polak.