"Dziękuję wam wszystkim za życzliwe wiadomości... Z moim okiem jest coraz lepiej i lekarze są bardzo optymistycznie nastawieni odnośnie szybkiego powrotu do zdrowia. Jestem bardzo rozczarowany, że nie jestem w stanie rywalizować w Marsylii i mam nadzieję, że wkrótce znów pojawię się na korcie" - zaznaczył Goffin w wiadomości opublikowanej na Instagramie.

Pechowego urazu doznał w sobotnim meczu półfinałowym w Rotterdamie. Przegrał pierwszego seta pojedynku z Grigorem Dimitrowem 3:6. W drugim prowadził 1:0, gdy podczas jednej z akcji próbował odbić piłkę po woleju Bułgara. Ta nieszczęśliwie trafiła w ramę rakiety i uderzyła go w oko. Belgowi udzielono pomocy medycznej, a spotkania już nie dokończono.

Dwa dni po doznaniu kontuzji siódmy tenisista listy ATP jest już w stanie żartować z tego zdarzenia.

"Jedyną dobrą rzeczą wynikającą z tej kiepskiej sytuacji jest fakt, że mam swojego osobistego kierowcę" - dodał Goffin we wpisie obok zdjęcia, na którym siedzi w samochodzie obok swojej dziewczyny.

Kolejnym turniejem w kalendarzu 27-letniego zawodnika są zawody rangi Masters 1000 w Indian Wells, które rozpoczną się 8 marca.