Wolski nabawił się urazu w niedzielę podczas przegranego 0:2 meczu z Piastem Gliwice. Piłkarz na boisku pojawił się dopiero w 46. minucie zmieniając Marco Paixao, lecz długo na nim nie zabawił. Niespełna kwadrans przed końcem meczu ponownie opuścił murawę.

Sprawdził się najczarniejszy scenariusz. Piłkarz Lechii zerwał więzadło krzyżowe przednie. Czeka go operacja i długotrwała rehabilitacja. Nie jest to dobra informacja dla kadry Adama Nawałki, bowiem Wolski najprawdopodobniej nie zdąży wyleczyć się i wrócić do formy przed mistrzostwami świata w Rosji. Według oficjalnych informacji piłkarz nie zagra do końca sezonu.

 

Z podobną kontuzją zmagał się inny reprezentant, Arkadiusz Milik. Napastnik na powrót do zdrowia potrzebował ponad czterech miesięcy. Odbudowanie wysokiej formy może zająć porównywalnie dużo czasu.

 

"Jestem już po badaniach i konsultacji z doktorem. Diagnoza - zerwane więzadło krzyżowe przednie. Operacja w środę. Później rehabilitacja i powrót na boisko" - napisał na Twitterze kontuzjowany piłkarz.

25-letni pomocnik zagrał w tym sezonie w jedenastu meczach Lotto Ekstraklasy strzelając jedną bramkę i notując dwie asysty. W biało-czerwonych barwach wystąpił siedmiokrotnie i zdobył jedną bramkę w meczu eliminacji Mistrzostw Świata 2018 z Armenią.