Skarverennet jest biegiem rozgrywanym od 1974 roku. 37-kilometrowa trasa wiedzie z miejscowości Finse położonej 1222 metry nad poziomem morza, do której nie prowadzi... żadna droga. Jej centralnym punktem jest stacja kolejowa i uczestnicy muszą tu przyjechać kilkunastoma specjalnymi pociągami nocnymi na linii Oslo-Bergen.

 

Zawodnicy rywalizują później wzdłuż masywu górskiego Hallingskarvet o wysokości 1933 m n.p.m. do wsi Ustaoset 900 m n.p.m., skąd zabierani są również pociągiem.

 

Johaug wygrała ten bieg aż dziewięć razy, ostatni raz w kwietniu 2016. Impreza jest bardzo popularna w Norwegii, lecz liczba uczestników została w ostatnich latach ograniczona do 12 220 osób.

 

We wrześniu 2016 roku w organizmie Norweżki wykryto ślady clostebolu i w efekcie została zdyskwalifikowana. Początkowo na 13 miesięcy, lecz Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) skierowala wniosek o jej przedłużenie do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) w Lozannie. W efekcie w sierpniu 2017 kara została wydłużona do 18 miesięcy i Johaug nie mogła wystartować w zimowych igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu, na których miała być największą faworytką w biegach narciarskich.

 

Od niedzieli biegaczka może też już oficjalnie trenować z reprezentacją, ponieważ porozumienie Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) i norweskiej konfederacji sportu zezwala na treningi z kadrą już dwa miesiące przed zakończeniem dyskwalifikacji.

 

29-letnia Johaug w swojej karierze zdobyła trzy medale olimpijskie - złoty, srebrny i brązowy - oraz 11 medali mistrzostw świata, w tym siedem złotych, srebrny i trzy brązowe. Dwa razy wygrała także klasyfikację generalną Pucharu Świata w sezonach 2013/14 i 2015/16.

 

Biegaczka zapowiedziała „wielki rewanż” za nieobecność w Pjongczangu podczas przyszłorocznych mistrzostw świata w Seefeld.