W czwartek pojawiła się informacja o chorobie Kryszałowicza. U 33-krotnego reprezentanta Polski zdiagnozowano raka jelita. Przeprowadzono już pierwszy zabieg, a do dalszego leczenia potrzebna jest kwota 150 tysięcy złotych. Niespełna 44-latka czeka ciężka terapia onkologiczna, po której będzie musiał wzmocnić się metodami naturalnymi. To zagwarantuje mu najlepsze efekty leczenia.

Zbiórkę pieniędzy (TUTAJ) zorganizowała znajoma Kryszałowicza - Katarzyna Przybyszewska.

"Paweł jest byłym reprezentantem Polski w piłce nożnej, całe swoje życie poświęcił footballowi. Trenował od dziecka , aby zrealizować swoje największe marzenie-grę z orzełkiem na piersiach. Wszystko było podporządkowane temu celowi. Po drodze musiał pokonać wiele trudności i zmierzyć się z niejedną kontuzją. Ostatnio usłyszał diagnozę lekarza-rak jelita. Jest już po pierwszym zabiegu, ale przed nim najważniejszy mecz życia ! Paweł gra o swoją rodzinę, przyszłość, Paweł gra teraz o życie! Nie raz powtarzał, że piłkarzem jest się całe życie, ponieważ  to bardziej kwestia charakteru niż wykonywanego zawodu. Udowadnia to szczególnie teraz, gdy choroba spadła znienacka, podstępnie, w trudnej sytuacji która wielu z nas by załamała. Paweł się nie poddaje, nie interesuje go gra na niebieskim stadionie - on woli zieloną murawę ;) Przed Pawłem ciężkie leczenie onkologiczne, które chce wzmocnić metodami naturalnymi .Chce połączyć obie terapie aby żyć, dlatego dziś potrzebuje Cię w swojej drużynie! Zbieramy środki na suplementację, leczenie metodami naturalnymi, które zwiększą szansę na wyzdrowienie oraz na wyjazd Pawła do specjalistycznej kliniki w Meksyku lub w Niemczech .Dziś czas jest niezwykle cenny, liczy się każda godzina, każdy dzień. Prosimy Was o wsparcie i przekazywanie środków na leczenie Pawła .Za każdą wpłatę i udostępnienie serdecznie dziękujemy .Dołącz do naszej drużyny!!!"