Henry przez trzy lata (2007-2010) grał z Messim w barwach "Dumy Katalonii". Wówczas Francuz był jedną z gwiazd katalońskiego klubu, z kolei Argentyńczyk zaczynał swoją drogę na szczyt. Teraz były klubowy kolega Messiego na łamach "Marki" nie szczędził mu komplementów. - Nie wiem, czym była podyktowana decyzja Neymara o odejściu, ale mogę podejrzewać, że chciał wyjścia z cienia Leo. Jeżeli Neymar chce to zmienić, to powinien przerzucić się na inną dyscyplinę. Pewne jest to, że wszyscy piłkarze na świecie znajdują się w cieniu Messiego - stwierdził 123-krotny reprezentant "Trójkolorowych".

 

Czterokrotny król strzelców Premier League w żartobliwy sposób odniósł się również do swoich wcześniejszy słów. Henry z przymrużeniem oka napisał, że właśnie z powodu znalezienia się w cieniu Messiego zdecydował się na zakończenie kariery.

 

 

Messi w tym sezonie na czterech frontach rozegrał 38 spotkań, w których strzelił 28 goli oraz zaliczył 15 asyst. Dorobek Neymara w tym sezonie jest jeszcze lepszy. 26-letni Brazylijczyk w 29 występach (również w czterech rozgrywkach) zdobył dokładnie tyle samo bramek. Ponadto zanotował 17 asyst.