Najważniejszym ruchem ostatnich miesięcy jeśli chodzi o Barcelonę było przedłużenie kontraktu z Leo Messim. W katalońskim klubie myślą jednak również o następcach Argentyńczyka, stąd sprowadzenie Philippe Coutinho z Liverpoolu na początku stycznia. Pod koniec miesiąca przedłużono z kolei kontrakt z wychowankiem Blaugrany Gerardem Pique, który prawdopodobnie zakończy karierę w Barcelonie.

Od 14. roku życia z katalońskim zespołem związany jest Sergi Roberto, który jest jednak wychowankiem Nàsticu Tarragona. Roberto dobrze czuje się w Barcelonie, choć jego pozycja w klubie wzmocniła się dopiero po odejściu Daniego Alvesa w lipcu 2016 roku. O miejsce na prawej obronie walczył w pewnym momencie z Aleixem Vidalem, ale tego drugiego na dłuższy czas z gry wykluczyła kontuzja. Dlatego Roberto również sezon 2017/2018 zaczął jako podstawowy prawy obrońca. W trwającej kampanii rozegrał dla Blaugrany 34 mecze, w których strzelił 1 gola i zaliczył 7 asyst.

Roberto niedawno obchodził 26. urodziny i 22 lutego dostał najlepszy z możliwych prezentów w postaci przedłużenia kontraktu ze swoim wymarzonym klubem. Hiszpan będzie grał w Barcelonie co najmniej do 2022 roku. Do podpisania nowej umowy doszło na Camp Nou w obecności prezydenta Josepa Marii Bartomeu i innych przedstawicieli klubu. Klauzula wykupu obrońcy wzrosła wraz z nową umową z 40 do 500 milionów euro. To druga, na równi z Pique, najwyższa klauzula w zespole.

Do tej pory Roberto cztery razy zdobywał z Barceloną mistrzostwo Hiszpanii, a dwukrotnie wygrał Ligę Mistrzów. W swoim dorobku ma także między innymi Puchar Króla czy Superpuchar Europy.