Pretensje o taki scenariusz ma niemal cały futbolowy świat, bowiem Jose Mourinho praktykuje defensywną grę na wyjazdach niemal od początku swojej przygody na Old Trafford. Przy całym potencjale ofensywnym w postaci Romelu Lukaku czy Alexisa Sancheza, goście oddali zaledwie jeden celny strzał przez 90 minut, a ich gra polegała głównie na rozbijaniu ataków Sevilli.
 
Gospodarze grali odważnie i byli o krok od pokonania Davida de Gei, jednak Hiszpan popisał się kilkoma interwencjami klasy światowej. Piłkarski świat ma jednak pretensje głównie do zachowawczej wizji Mourinho, którego planem było przetrwać w Andaluzji. Portugalczyk na ławce rezerwowych zostawił swoich czołowych graczy ofensywnych: Anthony'ego Martiala, Marcusa Rashforda, Jessego Lingarda i Paula Pogbę.
 
Obok fali krytyki przelanej przez sieć, głos zabrał były piłkarz Liverpoolu i Manchesteru City oraz reprezentacji Niemiec, Dietmar Hamann w jednej z brytyjskich telewizji sportowych: 
 
"Okropny styl, wręcz anty-futbol. Manchester United może się wstydzić takiego występu, tego się nie dało oglądać" - powiedział w dobitnych słowach Niemiec.
Rewanżowe spotkanie odbędzie się 13 marca w Manchesterze.