Adam Małysz, dyrektor PZN ds. skoków i kombinacji norweskiej, w imieniu związku podziękował zgromadzonym kibicom za doping i ciepłe przyjęcie w kraju. "Sezon się jednak jeszcze nie skończył, więc proszę, nie zamęczcie ich dzisiaj" - zwrócił się do zgromadzonych.

 

Kamil Stoch, trzykrotny mistrz olimpijski, również podziękował fanom za wsparcie, szczególnie po pierwszym nieco niefortunnym konkursie w wykonaniu Biało-Czerwonych. "Wtedy dostaliśmy od was wielkie wsparcie" - powiedział kibicom, a Maciej Kot przyznał: "Wciąż jesteśmy głodni sukcesów i mam nadzieję, że ten historyczny brązowy medal w drużynie nie jest ostatnim".

 

W Pjongczangu podopieczni austriackiego trenera Stefana Horngachera wywalczyli dwa medale - złoty indywidualnie zdobył na dużej skoczni Stoch, a w drużyna w składzie z nim, Kotem, Dawidem Kubackim i Stefanem Hulą stanęła na najniższym stopniu podium.