20-letnia Schulting, najlepsza w Pucharze Świata na tym dystansie w poprzednim sezonie, w finale prowadziła praktycznie od startu, tylko na moment pozwoliła się wyprzedzić Kim Boutin. Kanadyjka finiszowała druga, zdobywając trzeci indywidualny medal w Pjongczangu; na 500 i 1500 m była trzecia.

Trzecia była Arianna Fontana, mistrzyni olimpijska na 500 m i brązowa medalistka w sztafecie. Włoszka już po raz ósmy w karierze stanęła na olimpijskim podium, lecz po raz piąty na jego najniższym stopniu.

- Wydawało mi się, że medal na 1000 m, który nie jest moim ulubionym dystansem, nie jest realny, ale dziś wszystko ułożyło się po mojej myśli, a do tego sprzyjała mi fortuna - wspomniała reprezentantka Italii.

Na ostatnim okrążeniu, przy próbie wyprzedzenia rywalek po zewnętrznej, przewróciły się dwie startujące w finale A reprezentantki gospodarzy, w tym 19-letni Minjeong Choi, która wcześniej po złoto sięgnęła na 1500 m i w sztafecie.

- To była moja wina. Najpierw się zderzyłyśmy, a później się przewróciłyśmy. Przykro mi bardzo. W całym nieszczęściu choć dobrze, że moja koleżanka nie doznała kontuzji - tłumaczyła Sukhee Shim, która po dyskwalifikacji zajęła ostatecznie szóstą lokatę.

Warakomska zakończyła zmagania na ćwierćfinale. Po dobrym starcie była druga, za Holenderką Larą van Ruijven, jednak szybko straciła premiowaną pozycję, w pewnym momencie spadła nawet na ostatnią, czwartą lokatę. Została sklasyfikowana na 12. pozycji. Wcześniej w Pjongczangu była 20. na 1500 m i 28. na najkrótszym dystansie.

 

Wyniki 1000 m kobiet w short tracku:

 1. Suzanne Schulting (Holandia)               1.29,778
 2. Kim Boutin (Kanada)                        1.29,956
 3. Arianna Fontana (Włochy)                   1.30,656
 4. Minjeong Choi (Korea Płd.)                 1.42,434