Dla niemieckiego zespołu sobotni pojedynek to okazja do rewanżu za porażkę poniesioną w Kielcach. W pierwszej rundzie rozgrywek kielczanie we własnej hali rozgromili renomowanego rywala, wygrywając 32:21.

 

„Zagraliśmy wtedy bardzo dobrze, dyktując warunki gry od pierwszej do ostatniej minuty. Teraz jednak jedziemy do nich, zagramy w obcej hali. Zdajemy sobie sprawę, że nie będzie łatwo, ale jeśli zaprezentujemy się podobnie jak pół roku temu, to jesteśmy w stanie wygrać to spotkanie” – nie ukrywał Bielecki, który komplementuje najbliższego rywala mistrzów Polski.

 

„Ich atutem oprócz własnej hali, będą świetni bramkarze (Niklas Landin i Andreas Wolff – PAP) oraz twarda obrona. Kiedy ona dobrze funkcjonuje, to przeciwnikowi gra się bardzo trudno. Ale my też mamy swoje atuty, które postaramy się wykorzystać w sobotnim starciu” – zapewnił popularny „Kola”.

 

„Bardzo dobrze funkcjonuje ich obrona 6:0. W defensywie rywale grają na pełnym kontakcie. To bardzo groźny zespół, który będzie dodatkowo zmotywowany po wysokiej porażce poniesionej w Kielcach. Niemiecka ekipa gra teraz dużo lepiej niż na początku rozgrywek, ale nasza forma też idzie do góry” – dodał rozgrywający VIVE Marko Mamic.

 

Według kołowego Bartłomieja Bisa kluczem do sukcesu w najbliższym spotkaniu będzie spokojna, konsekwentna gra w ataku. „Nie możemy w prosty sposób tracić piłki. Zespół z Kilonii słynie oprócz żelaznej obrony, z szybko wyprowadzanych kontr. W tym elemencie gry są szalenie niebezpieczni, dlatego musimy błyskawicznie wracać do defensywy” – podkreślił młody szczypiornista VIVE.

 

Ostatni ligowy mecz VIVE rozegrało już we wtorek z Chrobrym w Głogowie i to może być atutem ekipy Tałanta Dujszebajewa. Niemcy, którzy w czwartek przegrali wyjazdowe starcie z Hannoverem-Burgdorf, będą mieli dwa dni mniej na odpoczynek.

 

„Nie przykładałbym do tego zbytniej wagi. Zespoły niemieckiej Bundesligi przyzwyczajone są do gry dwa razy w tygodniu. Nie możemy liczyć na ich zmęczenie. Zapowiada się bardzo emocjonujący mecz, który ma duże znaczenie dla obydwu drużyn. Ostatnio gramy coraz lepiej i postaramy się to potwierdzić w Kilonii” – zapowiedział Bielecki.

 

Dwie kolejki przed zakończeniem fazy zasadniczej PGE VIVE jest piąte w tabeli grupy B z dorobkiem 11 punktów. Zespół z Kilonii ma cztery punkty więcej i zajmuje czwartą lokatę. Obie ekipy zapewniły sobie już awans do fazy pucharowej LM.

 

Sobotnie spotkanie THW Kiel z PGE VIVE Kielce rozpocznie się o godz. 17.30.