Marek Jóźwik: Moim zdaniem mamy jeszcze jedną szansę olimpijską, tylko do końca nie wiem, czy na medal, czy na dobre miejsce. Ostatniego dnia igrzysk odbędzie się bieg na 30 kilometrów kobiet i pobiegnie w nim Justyna Kowalczyk. Poprzednie biegi by sugerowały, że nie ma szans, ale żaden z nich nie ma nic wspólnego z dystansem 30 km, bo to jest zupełnie inna zabawa. Jak państwo prognozujecie?

Krystyna Aldridge-Holc (prezes Fundacji Polsat): Będę za nią bardzo mocno trzymała kciuki i w dalszym ciągu chyliła kapelusza przed tym co zrobiła. Jest to wielka osoba. Nie zapominajmy o tym, że przywiozła nam mnóstwo medali i dała mnóstwo radości. Jestem przekonana, że zrobi wszystko, by wypaść w tym ostatnim biegu jak najlepiej. Nie zamierzam jednak niczego przewidywać.

Co sądzi pani Kasia?

Katarzyna Dudziak (wokalistka grupy Krzikopa): Też nie chcę prognozować, ale również trzymam kciuki i życzę jej świetnej dyspozycji tego dnia, bo to też jest jakby składowa finalnego sukcesu. Muzyka od sportu aż tak daleko nie odchodzi, więc wszystko może się zepsuć, gdy człowiek się nie wyśpi, ma gorszy dzień albo właśnie pada ofiarą hejtu. Niech więc Justyna nie czyta informacji w internecie na swój temat. Myślę, że nawet ci hejterzy, czy tego chcą, czy nie, trzymają za nią kciuki.

Cała dyskusja na temat występu Justyny Kowalczyk w załączonym materiale wideo.