Rzymski dziennik podkreśla, że to kolejna dobra wiadomość dla Napoli po jego poniedziałkowym zwycięstwie nad Cagliari 5:0. Ujawnia, że polski napastnik sam mówi, że jest gotów wrócić do gry po operacji kontuzjowanego kolana pod koniec września i rehabilitacji.

 

Przytacza się jednocześnie wypowiedź trenera klubu z Neapolu Maurizio Sarriego, że to do Milika należy ostatnie słowo w tej sprawie. "La Repubblica" twierdzi, że data powrotu do gry została uzgodniona przez piłkarza i sztab szkoleniowy Napoli. Początkowo, zaznacza, planowano, że Arkadiusz Milik zdąży na mecz Napoli z RP Lipsk 22 lutego, ale powrót ten trzeba było opóźnić o dwa tygodnie.

 

Trener Sarri zdecydował: "Jestem gotów pozwolić mu grać fragment meczu, to on musi mi powiedzieć kiedy" - zaznaczył włoski dziennik. Podkreśla, że Polak wraca do gry niemal jako "nowo zakupiony zawodnik". O powrocie Milika pisze też portal "Tutto Napoli" podkreślając, że nastąpi on pięć miesięcy po pechowym dla niego meczu z klubem SPAL z Ferrary, w którym odniósł kontuzję więzadła krzyżowego drugiego już kolana.

 

Również "La Gazzetta dello Sport" informuje o przygotowaniach, jakie prowadzi Polak, by być gotowym na mecz 3 marca w Neapolu. Ta wiadomość, zauważa się, rozgrzała kibiców w mieście, w którym we wtorek zanotowano największą śnieżycę od ponad 60 lat.