Po tym jak agentem "Lewego" został Pini Zahavi powrócił temat transferu Lewandowskiego do Realu Madryt. Bayern zapowiedział, że zrobi wszystko, by Polak pozostał w Niemczech. Wydarzenie z treningu lidera Bundesligi zapewne nie zadziałały na korzyść ekipy z Monachium.

 

Podczas gierki treningowej Lewandowski był w jednej drużynie z Matsem Hummelsem. W końcówce Polak musiał zawiązać buta, a niemiecki stoper lekko przysnął, przegapił zagranie, co skutkowało stratą gola i porażką. Lewandowski od razu zaatakował kolegę z drużyny.

 

- Serio musiałeś zawiązać tego buta? - zapytał Niemiec.

 

- To Twoja wina, Ty puściłeś piłkę. Ciągle tracisz piłki i tylko gadasz - odpowiedział Lewandowski.

 

- Bądź cicho, odwal się ode mnie - krzyknął Hummels.

 

Obaj rozeszli się bez podania sobie ręki. To nie pierwsza tego typu sprzeczka naszego napastnika w Bayernie. W przeszłości podobną akcję miał m.in. z Jeromem Boatengiem.