Obaj udali się do Chin bezpośrednio z Korei Południowej, gdzie w ostatnich dniach rywalizowali w igrzyskach. W olimpijskim debiucie Michalski był 33. na 500 m i 31. na 1000 m, a na dłuższym z dystansów Kłosiński zajął 17. miejsce.

 

"Opuszczałem igrzyska z lekkim rozczarowaniem, lecz w pełni świadomy tego, ile w Korei się nauczyłem, w szczególności jak nie jeździć 500 m... To jest dla mnie duża lekcja. Pocieszeniem i motywacją jest fakt, że mistrza olimpijski na 500 m (Norweg Havard Lorentzen) w debiucie olimpijskim był 32." - przyznał na jednym z portali społecznościowych Michalski.

 

W Changchun panczeniści dwukrotnie będą rywalizować na 500 i 1000 m.

 

Rok temu MŚ w wieloboju sprinterskim odbyły się w Calgary, gdzie triumfowali Japonka Nao Kodaira oraz Holender Kai Verbij. Natalia Czerwonka trzykrotnie biła rekord kraju. W klasyfikacji wielobojowej zajęła 19. miejsce. Rekordy życiowe poprawiali także Artur Nogal, Michalski i Kłosiński. W punktacji łącznej Michalski był 15., Nogal 21., a Kłosiński 22.

 

W sezonie 2017/2018 zaplanowane są jeszcze wielobojowe MŚ w Amsterdamie (9-10 marca) i finał Pucharu Świata w Mińsku (17-18 marca).