"Jesteście państwo bardzo ważnym elementem polskiego sportu i polskiego społeczeństwa. Nie tylko dlatego, że osiągacie sportowe sukcesy, ale przede wszystkim dlatego, że jesteście też dla ludzi wspaniałym przykładem. Każdy sportowiec jest przykładem, każdy sportowiec jakoś mobilizuje do zdrowego życia, każdy sportowiec jest wzorcem, ale państwo - którzy pokonujecie dodatkową słabość związaną z niepełnosprawnością, która was dotyka - jesteście dodatkowo niesamowicie mobilizującym elementem" - powiedział prezydent Duda.

 

Jak dodał, postawa paraolimpijczyków jest szczególnie istotna jako zachęta i wsparcie dla osób niepełnosprawnych.

 

"Ci ludzie przeżywają często załamania, są w depresji. Wiecie, jak bardzo często trudny to jest stan. Wasza postawa, wasz przykład, wasz wzorzec jest niesamowicie ważny. Jestem wam za to ogromnie wdzięczny. Wiem, co mówię, ponieważ sam w życiu też zetknąłem się z taką sytuacją. To, że państwo jesteście tak sprawni, że jesteście sprawniejsi od przeciętnego zdrowego człowieka, jest niebywałym osiągnięciem" - podkreślił.

 

W niedzielę w Pjongczangu zakończyły się igrzyska sportowców pełnosprawnych. Biało-czerwoni wrócili z nich z dwoma krążkami wywalczonymi w skokach narciarskich.

 

"Ja nie powiem, żebyśmy my jako Polacy, przejedli się medalami w czasie tych igrzysk olimpijskich. (...) Trzymamy kciuki, czekamy na medale i życzymy wam wielkiej sportowej satysfakcji, chwil radości, życzymy wam i sobie Mazurków Dąbrowskiego, łez i tego wszystkiego, co w sporcie jest najpiękniejsze" - zaznaczył prezydent RP.

 

W spotkaniu w Belwederze wzięli też udział m.in. małżonka prezydenta Agata Kornhauser-Duda, członkini Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Irena Szewińska, minister sportu Witold Bańka oraz prezes Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego Łukasz Szeliga.

 

"Sport jest jeden, sport nie ma barier, sport jest dla każdego z nas" - zauważył Bańka.

 

Szef resortu zaznaczył, że zawodnicy niepełnosprawni dają przykład tego, że sport niesie wspaniałe wartości, a jednocześnie uczą pokory. Zaapelował też do paraolimpijczyków, by pamiętali o walce do końca.

 

Do Pjongczangu uda się ośmioro polskich zawodników: w biegach narciarskich i biathlonie - Iweta Faron (KS Obidowiec Obidowa), Piotr Garbowski (Przemyski Klub Podkarpacie), Kamil Rosiek (ZSON Start Nowy Sącz) oraz Witold Skupień (KS Obidowiec Obidowa), w narciarstwie alpejskim - Maciej Krężel (WSSiRN Start Katowice) i Igor Sikorski (Start Bielsko-Biała), w biegach narciarskich - Łukasz Kubica (Start Bielsko-Biała), a w parasnowboardzie - Wojciech Taraba (Beskidzkie Zrzeszenie Sportu i Rehabilitacji Start Bielsko-Biała). Towarzyszyć im będzie troje przewodników.

 

Przyrzeczenie w imieniu sportowców złożył Kamil Rosiek. Para prezydencka przekazała im polską flagę, a zawodnicy wręczyli jej kask narciarski w biało-czerwonych barwach.

 

18-letnia Faron jest nie tylko jedyną kobietą we wspomnianym gronie, ale też jest najmłodsza, a dodatkowo zadebiutuje w zawodach tej rangi.

 

"Pytam o różne rzeczy tych, którzy mają już za sobą start w paraolimpiadzie, koledzy z kadry porównują czekającą nas imprezę z tą w Soczi. Ale jak pojadę już do Korei, to sama się przekonam, jak to jest. Startuję w dwóch dyscyplinach, ale bardziej nastawiam się na biathlon, który jest sportem szczególnym, nieprzewidywalnym" - zaznaczyła tegoroczna maturzystka.

 

Może ona liczyć na wsparcie zarówno rodziny, jak i znajomych.

 

"Brat wszystkim pokazywał już jak wygląda mój strój na igrzyska. Znajomi pilnie obserwują wszystkie moje starty. Powiedzieli, że nawet choćbym miała rywalizować w Pjongczangu, gdy u nas w kraju będzie godz. 1 w nocy, to będą oglądać" - podkreśliła z uśmiechem.

 

Taraba cztery lata temu w Soczi wywalczył 15. miejsce w boarder crossie. Teraz czekają go dwa starty - w tej konkurencji i w banked slalomie.

 

"Pierwsza dziesiątka to byłby ogromny sukces. W Soczi nasza dyscyplina debiutowała, to były absolutne początki. Teraz notuje niesamowity progres. Jeden z zawodników amerykańskich w zeszłym roku zajął pierwsze miejsce w zawodach US Open, rywalizując z osobami pełnosprawnymi. Poziom idzie ogromnie do góry" - powiedział PAP parasnowboardzista.

 

Jak dodał, igrzyska na tle choćby mistrzostw świata, wyróżnia oprawa w postaci ceremonii otwarcia i zakończenia oraz liczba startujących.

 

"W mojej dyscyplinie w MŚ jest ok. 100 zawodników, w Pjongczangu będzie ich ponad 600" - zaznaczył.

 

Zmagania paraolimpijskie w Korei Południowej zakończą się 18 marca. Organizatorzy przygotowali 80 kompletów medali w sześciu dyscyplinach. Powalczy o nie 670 zawodników z blisko 50 krajów.

 

Dorobek reprezentacji Polski w zimowych igrzyskach sportowców niepełnosprawnych to 44 medale: 11 złotych, sześć srebrnych i 27 brązowych. Cztery lata temu w Soczi nikomu z dziewięcioosobowej ekipy nie udało się stanąć na podium.