Sporty walki

Materla: To nie koniec świata! Przegrałem nie...

Dla pochodzącego ze Szczecina zawodnika miała to być kolejna walka w powrocie na szczyt. Na swoim koncie miał trzy zwycięstwa z rzędu, ale Askham wydawał się najtrudniejszą z przeszkód w ostatnim czasie. 29-latek w przeszłości występował m.in w UFC.

 

Wysoki Anglik, do tego jeszcze mańkut musiał być trudnym rywalem dla byłego mistrza kategorii średniej. Mimo wszystko to Materla był faworytem. Askham zaczął od kopnięć, Polak próbował obszernymi ciosami obalić rywala, kilka nawet znalazło drogę do głowy Anglika.

W końcu Askham użył swojej, jak się okazało, najgroźniejszej broni. Zaczął kopać w tułów Materli. Brzuch Polaka zaczął się robić czerwony, wyraźnie wątroba "Cipao" zaczęła dawać o sobie znać. Materla upadł, a sędzia przerwał walkę. Genialny debiut Brytyjczyka w KSW.