Wcześniej na tym samym akwenie mistrzem świata po raz dwunasty w karierze, a piąty z rzędu został Jabłoński. Srebrny medal wywalczył Robert Graczyk, a brązowy Łukasz Zakrzewski (obaj MKŻ Mikołajki).

 

Organizatorem imprezy była Estonia. Początkowo miała się ona odbyć w Orjaku, jednak na przeszkodzie stanęły niedogodne warunki - lód był pokryty kilkucentymetrową warstwą starego i ciężkiego śniegu. W tej sytuacji regaty przeniesiono do Giżycka, gdzie tydzień temu odbyło się uroczyste otwarcie. Jednak nocny opad śniegu spowodował, że tafla Niegocina nie nadawała się do rywalizacji i flota przeniosła się na jezioro Wielimie.