W premierowej partii początek należał do gości, którzy po serii skutecznych ataków w wykonaniu Marcina Możdżonka, Jakuba Jarosza oraz Aleksandra Śliwki uzyskali przewagę (6:10). Siatkarze Indykpolu AZS odrabiali straty i zdołali wyrównać stan seta po skutecznym bloku Jakuba Kochanowskiego (18:18). W końcówce to goście zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Przesądziły o tym as serwisowy Lukasa Tichacka (20:22), dwa skuteczne ataki Możdżonka oraz atak dobrze dysponowanego w tym secie Jakuba Jarosza (23:25).

 

W kolejnych setach znacząca poprawa na przyjęciu w ekipie gospodarzy i słabsza skuteczność siatkarzy z Rzeszowa w ataku znalazły odzwierciedlenie w wyniku. Siatkarze Indykpolu AZS udanie rozpoczęli drugą odsłonę (8:5). Później przeżyli co prawda chwile słabości, przegrali pięć piłek z rzędu (8:10), zdołali jednak odzyskać inicjatywę, m.in. dzięki dobrej postawie rezerwowego Adriana Buchowskiego (16:16). Końcowe fragmenty seta miały wyrównany przebieg, a o zwycięstwie olsztynian zadecydowały pomyłki Jarosza i Śliwki w ataku (25:23).

 

Trzecia partia długo miała wyrównany przebieg, a wynik oscylował wokół remisu (7:7, 9:9, 13:13). Kluczowy moment tego seta, a nawet całego meczu, miał miejsce przy stanie 15:14. Groźnie wyglądającej kontuzji doznał Możdżonek, który wyskakując do ataku najprawdopodobniej naderwał mięsień dwugłowy uda. Środkowy został po chwili zniesiony z parkietu...

 

To dramatyczne wydarzenie wpłynęło na postawę podopiecznych trenera Andrzeja Kowala w dalszej części meczu. Olsztynianie pewnie wygrali tego seta 25:19, a w kolejnym wręcz zdeklasowali rywali. Już na początku wypracowali sobie znaczącą zaliczkę (4:0, 10:2), później dystans wzrósł nawet do dziesięciu oczek (16:6). Skuteczny atak Buchowskiego po bloku rywali przyniósł piłkę meczową (24:12), a przestrzelona zagrywka Dawida Dryji zakończyła (25:13).

 

MVP: Adrian Buchowski – przyjmujący Indykpolu AZS pojawił się na parkiecie w pierwszym secie, przy stanie 17:18. Zdołał pozytywnie wpłynąć na grę olsztynian. Zdobył 16 punktów (w tym 3 blokiem i 1 bezpośrednio z zagrywki). Najlepiej punktował Jan Hadrava (23), a u pokonanych Jakub Jarosz (19). Gospodarze dominowali w bloku (15–4), zdobyli też więcej punktów w ataku (61–56) i zagrywką (5–2).

Siatkarze Indykpolu AZS wywalczyli bardzo ważne punkty w rywalizacji o czołową szóstkę tabeli PlusLigi. Ekipa z Rzeszowa trapiona przez kontuzje (Bartłomiej Lemański, teraz Możdżonek), spadła po tej porażce na piątą pozycję. W ekipie z Podkarpacia zadebiutował (z konieczności pojawił się w trzeciej partii za Możdżonka) sprowadzony na zasadzie transferu medycznego Barthelemy Chinenyeze, który wywalczył w tym spotkaniu dwa oczka.

 

Indykpol AZS Olsztyn – Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (23:25, 25:23, 25:19, 25:13)

 

Indykpol AZS: Robbert Andringa, Jan Hadrava, Jakub Kochanowski, Daniel Pliński, Tomas Rousseaux, Paweł Woicki – Michał Żurek (libero) oraz Adrian Buchowski, Mateusz Kańczok, Miłosz Zniszczoł.
Asseco Resovia: Dawid Dryja, Jakub Jarosz, Marcin Możdżonek, Thibault Rossard, Aleksander Śliwka, Lukas Tichacek – Paweł Rusek (libero) oraz Barthelemy Chinenyeze, Dominik Depowski, Michał Kędzierski, Elviss Krastins, Mateusz Masłowski (libero), Jochen Schoeps, Łukasz Perłowski.