Wynik spotkania w Lipsku został ustalony już do przerwy. W 29. minucie bramkę dla gospodarzy zdobył Francuz Jean-Kevin Augustin, niedługo później wyrównał Marco Reus.

Łukasz Piszczek rozegrał cały mecz, a w 83. minucie został ukarany żółtą kartką.

Remis oznacza, że Borussia spadła z drugiego na trzecie miejsce (42 pkt), zaś wicemistrz RB Lipsk pozostał na szóstym (39).

Dla piłkarzy z Lipska to pierwszy remis po dwóch porażkach (i jednej w Lidze Europejskiej). Tymczasem Borussia jest niepokonana w ostatnich dziesięciu meczach Bundesligi.

"W starciu przeciwko bezpośredniemu konkurentowi najlepsze byłyby trzy punkty, to oczywiste. Ale remis jest sprawiedliwy" - przyznał trener RB Lipsk Ralph Hasenhuettl.

Jego słowa potwierdził duński piłkarz RB Lipsk Yussuf Poulsen:

"Przy odrobinie szczęścia mogliśmy zdobyć drugą bramkę, ale w sumie to sprawiedliwy wynik. Mecz mógł rozstrzygnąć się na obie strony" - stwierdził.

Na drugie miejsce awansowali piłkarze Schalke Gelsenkirchen (43), którzy dzięki bramce wypożyczonego z Juventusu Turyn Chorwata Marko Pjacy pokonali u siebie Herthę Berlin 1:0.

Coraz trudniejsza jest sytuacja VfL Wolfsburg. "Wilki", wciąż bez mającego problemy zdrowotne Jakuba Błaszczykowskiego, uległy u siebie Bayerowi Leverkusen 1:2 i w tabeli z dorobkiem 25 punktów zajmują 15. miejsce.

Zdecydowany lider Bayern Monachium (60 pkt) zagra w niedzielę na wyjeździe z trzynastym Freiburgiem (29). To jeden z ulubionych rywali Roberta Lewandowskiego. Polak strzelił tej drużynie w Bundeslidze 13 goli w 12 występach.

Piłkarzami Freiburga są Bartosz Kapustka, który ma kłopoty z miejscem w składzie, a także bramkarz Rafał Gikiewicz, z reguły pełniący rolę rezerwowego.