Roman Kołtoń tuż po zakończeniu spotkania Legia Warszawa - Lech Poznań (2:1) w "Prawdzie o futbolu" połączył się z Tomaszem Hajto, aby ten na gorąco skomentował wydarzenia ze stadionu przy Łazienkowskiej 3. - To był dobry mecz. Lech naprawdę grał fajnie w piłkę. Obie drużyny mogły szalę zwycięstwa przesądzić na swoją korzyść - ocenił poziom sportowy 62-krotny reprezentant Biało-Czerwonych. 

 

Z kolei redaktor Kołtoń szybko przeszedł do kontrowersji związanych z podyktowaniem przed sędziego Marciniaka rzutu karnego w 84. minuty. - Zaskakujący był fakt, że sędzia Marciniak nie zobaczył tej sytuacji przed ekranem - zaczął dziennikarz Polsatu Sport. Z kolei Tomasz Hajto na początku postanowił odnieść się do innej sytuacji. W 23. minucie Artur Jędrzejczyk bez żadnej przyczyny trafił ręką w twarz wyrzucającego aut Mario Situma. - Szanuję Artura za grę w reprezentacji, ale to było kuriozalne. Nie wiem do końca jak to odebrać, ale jeśli rzeczywiście go trafił to powinna być "czerwień". Z kolei wejście Eduardo to dla mnie ewidentna czerwona kartka - mówił ekspert Polsatu Sport.

 

Hajto w "Prawdzie o futbolu" dodał: - Ubolewam nad tym, że w meczu czołowych drużyn w naszej lidze znowu są ogromne kontrowersje. Jak Jędrzejczyk zobaczy tę sytuację to sądzę, że sam przyzna, że przekroczył przepisy. Z całym szacunkiem do Legii, ale nie należało się jej zwycięstwo w spotkaniu z Lechem. Będę upierał się, że Marciniak powinien osobiście zobaczyć to na Varze. Jestem zdania, że gdyby to zrobił, wówczas nie podyktowałby karnego - uważa stały bywalec programu "Cafe Futbol".

 

Całą dyskusję Romana Kołtonia z Tomaszem Hajto o meczu Legia - Lech zobaczcie w załączonym materiale wideo.