Co ciekawe - pięściarz początkowo zaprzeczył na Twitterze informacjom zarówno nowojorskich dzienników, jak i... oficjalnym źródłom  policyjnym.

 

Charlo, były mistrz świata IBF (oddał tytuł w wadze lekkośredniej) bez walki miał na gali w Barclays Center walczyć o tymczasowy tytuł mistrza  świata z ofiara Macieja Sulęckiego, Hugo Centeno Jr, ale jego pojedynek został przełożony na 21 kwietnia. Trenowany przez dobrze znanego polskim pięściarzom Ronnie Shieldsa pretendent do tytułu mistrza świata wagi średniej WBA, po emocjach w brooklyńskiej hali, poszedł z kolegami do klubu „40/40”, którego właścicielem  jest znany rapper – Jay Z. 

 

fot. materiały prasowe

 

Dobra zabawa trwała do około trzeciej nad ranem... kiedy mistrz wagi średniej wdał się w bójkę z dwoma nieznanymi mężczyznami. Zanim zaczęła się przepychanka, Jermall dał torbę Luis Vuitton z zawartością czterdziestu tysięcy dolarów w gotówce i biżuterią wartości 115,000 dolarów jednemu z kolegów...który ją w zamieszaniu zgubił.

 

Krótko po złożeniu doniesienia o kradzieży, nowojorska policja  opublikowała zdjęcia pięciu imprezowo ubranych dziewczyn wychodzących z „40/40 Club” z torbą Charlo. Zdaniem części komentatorów, Charlo padł ofiarą sprytnej szajki, a bijatyka była tylko cześcią planu by odwrócić uwagę 27-letniego pięściarza z Teksasu.

 


fot. NYPD

 

Zanim jeszcze Charlo wdał się w bójkę w barze przy 25 Ulicy, wziął udział w Barclays Center w słowną przepychankę z najbliższym rywalem Macieja Sulęckiego – Danielem Jacobsem. O potencjalnej walce obu pięściarzy mówi się od roku, ale żeby do niej doszło, Jacobs musi najpierw pokonać naszego „Striczu” Sulęckiego (28 kwietnia, Barclays Center), a Charlo, tydzień wcześniej, z Hugo Centeno Jr.