Paulina Czarnik opublikowała na Instagramie zdjęcie czeku, który otrzymała po turnieju ITF w Szarm el-Szejk. Pula nagród wynosiła 15 tysięcy dolarów. Czarnik, wspólnie z Darią Kuczer, wystartowały w grze podwójnej. Już w pierwszej rundzie przegrały z Lucią Bronzetti i Ludmillą Samsonovą 6:1, 0:6, 9:11.

 

Co za tym idzie, Polki nie mogły spodziewać się pokaźnego zastrzyku gotówki. To, co zobaczyły, z pewnością było jednak zaskoczeniem. Na czeku widniała kwota 37 dolarów, ale... po odliczeniu podatku, wpisowego i opłaty za naciągnięcie rakiet, zostało 9,6 dolara. Po przeliczeniu daje to 32,5 złotego. "Tenisiści są bogaci" - przyznała Czarnik z przekąsem.