Morawiecki podkreślił, że jest niezwykle dumny z osiągnięcia, jakim było wywalczenie pięciu medali, w tym dwóch złotych.

 

Jak wskazał, Polska - wśród 144 drużyn - zajęła trzecie miejsce. "To jest tak, jak ktoś to dzisiaj powiedział: żeby przebić ten sukces w tym roku, musielibyśmy - w co ja wierzę - być w medalowej strefie w piłkarskich mistrzostwach świata" - zaznaczył premier.

 

Prezes Rady Ministrów nawiązując do wyników w Birmingham dodał, że nasz kraj, oprócz silnej gospodarki i wspaniałej kultury, może "sportem szczycić się i chwalić na wszystkich kontynentach świata".

 

"Największe gratulacje należą się mistrzom świata, ale i rekordzistom globu. To oni wyprzedzili Amerykanów, których my szczególnie lubimy wyprzedzać" - stwierdził.

 

Premier wyraził nadzieję, że w niedalekiej perspektywie polski sport będzie potęgą.

 

"Zainwestowaliśmy sporo w obiekty sportowe, powstała infrastruktura, gdzie zawodnicy mogą się szkolić. Nie tylko obecni mistrzowie, ale także ci, którzy dopiero zaczynają właśnie w tych ośrodkach" - powiedział.

 

W imieniu zawodników premierowi i szefowi resortu sportu Witoldowi Bańce za zaproszenie podziękował Adam Kszczot, triumfator biegu na 800 m.

 

"To jest wielkie osiągnięcie polskiej lekkoatletyki. Wszyscy na to pracowaliśmy. Przez ostatnie sześć lat systematycznie się rozwijamy dzięki stworzonym ku temu warunkom. Trzecie miejsce w globalnej imprezie to wielki sukces" - powiedział Kszczot.

 

Zwrócił jednak uwagę, że do dalszego rozwoju potrzeba jeszcze lepszej infrastruktury, m.in. hal treningowych. "Aby było jeszcze lepiej w imieniu zawodników proszę o dalszy rozwój infrastruktury sportowej. Nowe hale do treningu są bardzo potrzebne po to, aby nasze wyniki były jeszcze lepsze" - nadmienił.

 

Minister sportu zauważył, że tegoroczne środki budżetowe przeznaczone na budowę obiektów będą rekordowe. Resort rozwija opiekę nad dziećmi i młodzieżą, buduje piramidę szkoleniową po to, aby już teraz treningi rozpoczynali następcy dzisiejszych mistrzów.

 

"Chcemy zapewnić wam maksymalny komfort przygotowań, abyście mogli osiągać takie kosmiczne rezultaty jak w Birmingham. Jest w was ogromny potencjał, wierzę, że na kolejnych imprezach pokażecie swoją siłę i będą sukcesy" - zwrócił się do sportowców.

 

W uznaniu sukcesów w Birmingham lekkoatletów-żołnierzy minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak postanowił przyznać specjalne nagrody dla członków złotej sztafety Jakuba Krzewiny i Łukasza Krawczuka oraz srebrnego medalisty w biegu na 1500 m Marcina Lewandowskiego. "Daliście Polakom mnóstwo radości, jesteśmy z Was dumni!" - napisał na Twitterze szef MON.

 

W zakończonych w niedzielę halowych MŚ w Birmingham Polacy zdobyli pięć medali: dwa złote – Kszczot na 800 m i sztafeta mężczyzn 4x400 m, która jednocześnie ustanowiła halowy rekord świata, dwa srebrne - Lewandowski na 1500 m i sztafeta kobiet 4x400 m i brązowy – Piotr Lisek w skoku o tyczce. W klasyfikacji medalowej biało-czerwoni uplasowali się na trzeciej pozycji za USA i Etiopią.