Odkąd Emery jest szkoleniowcem PSG częściej spotyka się z krytyką niż słowami pochwały. Wielokrotnie zarzucano mu, że nie potrafi zapanować nad gwiazdozbiorem w szatni, nie posiada wystarczającego autorytetu, a ostatnio oberwało mu się za kiepskie przygotowanie taktyczne, co częściowo miało wpływ na taki, a nie inny rezultat w starciu na Santiago Bernabeu. Nawet żony piłkarzy PSG skrytykowały byłego trenera Sevilli za to, że zdjął z boiska Edinsona Cavaniego oraz posadził na ławce rezerwowych Angela Di Marię.

 

Paryżanie wciąż są w grze o awans do ćwierćfinału. Dobra gra w Ligue1 nie wystarczy do tego, aby Emery mógł być spokojny swojej posady. Włodarze klubu są zdeterminowani, aby osiągnąć sukces w Lidze Mistrzów. Real Madryt z pewnością prezentuje słabszą formę w porównaniu z dwoma poprzednimi sezonami, toteż tym bardziej ewentualne niepowodzenie PSG może kosztować głowę Emery’ego. Ten chyba wyciągnął wnioski z pierwszego starcia i w rewanżu postawi m.in. na Di Marię, apelując jednocześnie o jedność przed trudnym wyzwaniem jakim jest pokonanie Królewskich. – Ten mecz nadchodzi w bardzo ważnym momencie w tym sezonie. To wyjątkowa chwila dla wszystkich kibiców PSG, dla całej Francji. Pierwsza rzecz, którą trzeba zrobić to skupić się na sobie. Teraz będziemy grać przed najlepszymi kibicami, u siebie na Parc de Princes, toteż to spotkanie będzie różniło się od tego na wyjeździe – zaznaczył Emery.

 

Olbrzymim osłabieniem paryżan będzie brak największej gwiazdy, Neymara. – Wszyscy pozostali czują się jednak dobrze. Jedynie Pastore nie trenował z drużyną, ale wierzę, że wszyscy zawodnicy będą gotowi na ten mecz, oprócz Brazylijczyka. Kiedy brakuje ci piłkarza, w jego miejsce pojawia się następny. Jestem pewny, że ci wszyscy, którzy zaczną jutro od pierwszej minuty dadzą z siebie wszystko. Di Maria jest gotowy, wie jak grać w Lidze Mistrzów, wie jak grać na najwyższym poziomie. Diarra i Thiago Motta są również gotowi do gry. Mają wielkie doświadczenie i znajdują się w takiej formie, aby móc zmierzyć się z Realem. Razem możemy odwrócić losy rywalizacji. Wybór środkowego obrońcy będzie trudny, ponieważ Marquinhos, Kimpembe oraz Thiago Silva znajdują się w znakomitej dyspozycji. Razem możemy to zrobić! – rzekł menadżer PSG.