Na pierwszym miejscu znalazło się trio: Alfredo Di Stefano, Ferenc Puskas, Francisco Gento (Real Madryt, 1960). Drugie miejsce podium przypadło Lionelowi Messiemu, Luisowi Suarezowi i Neymarowi (FC Barcelona, 2015). Na trzeciej pozycji uplasował się z kolei tercet: Cristiano Ronaldo, Wayne Rooney, Carlos Tevez (Manchester United, 2008).

Nie ma się co czepiać wyboru trzech pierwszych trójek, ale już dalej można się nie zgodzić z faktem, że zabrakło paczki przyjaciół: Zbigniew Boniek, Michel Platini, Paolo Rossi (Juventus, 1985). "FF" wyszedł obronną ręką z sytuacji tłumacząc, że finał w Brukseli odbył się w dramatycznych okolicznościach. Poniżej pełne wyjaśnienie gazety:

"Kumpel Michela Platiniego z Juventusu Zbigniew Boniek zawsze jest zainteresowany tym co się dzieje we francuskim futbolu i... francuskiej prasie. Był więc zaskoczony, kiedy nie znalazł siebie u boku Paolo Rossiego i Platiniego, kiedy 13 lutego >>France Football<< opublikował dziesiątkę najlepszych trio w historii Ligi Mistrzów. Wybór arbitralny, który łatwo wytlumaczyć tym, że ich Juventus tylko raz zdobył to trofeum podczas nieszczęsnego finału na Heysel w 1985 roku. Co nie zmienia szacunku, jakim darzymy Bońka, jak również stanowi duży honor dla nas, że czyta nasze artykuły".

Już sam fakt odpowiedzi ze strony "FF" pokazuje jak bardzo wpływowym człowiekiem jest prezes PZPN.