Jurecki: To już nie te same "święte wojny", co dawniej

Piłka nożna
Jurecki: To już nie te same "święte wojny", co dawniej
fot. Cyfrasport

W meczu na szczycie polskiej ekstraklasy piłkarze ręczni PGE VIVE Kielce zmierzą się w niedzielę we własnej hali z Orlen Wisłą Płock. - Kiedyś w tych pojedynkach trzeszczały kości, teraz to już nie te święte wojny, co dawniej – powiedział rozgrywający drużyny z Kielc Michał Jurecki.

Już od wielu lat konfrontacje zespołów z Kielc i Płocka określane są mianem „świętych wojen”. Spotkaniom zawsze towarzyszyła spora dawka, nie zawsze sportowych, emocji.

- W czasach kiedy dołączyłem do kieleckiej drużyny te mecze były znane z tego, że kości trzeszczały i było dużo czerwonych kartek. Teraz to już nie te święte wojny co dawniej. Wszystko idzie w inną, moim zdaniem lepszą, stronę. To po prostu hitowe starcie, ciekawe spotkanie, a nie żadna święta wojna. Wojna to jest wojna, a nie ligowy mecz dwóch drużyn – podkreślił Jurecki.

Jak dodał oba zespoły znają się doskonale i trudno będzie czymś zaskoczyć przeciwnika. „Zarówno u nas, jak i u nich w ostatnim sezonie nie było zbyt wielu zmian. Wiemy, czego można się spodziewać po płockich zawodnikach, a oni wiedzą wszystko o nas. Liczyć się będzie dyspozycja danego dnia” – zaznaczył.

Faworytami niedzielnego starcia są kielczanie, którzy po raz ostatni przegrali z odwiecznym rywalem 13 marca 2016 roku. W ostatniej kolejce fazy zasadniczej VIVE uległo wówczas Wiśle w Płocku 27:31. Zespół z Mazowsza nie imponuje w tym sezonie dyspozycją podczas spotkań polskiej ekstraklasy, ale w ostatnim meczu Ligi Mistrzów potrafił zremisować na wyjeździe z ubiegłorocznym triumfatorem tych rozgrywek Vardarem Skopje.

- Taka postawa płockiej ekipy to rzecz normalna. Kiedy gra tak się tak dużo spotkań, to trudno maksymalnie skoncentrować się na każde z nich. Pojedynek w Skopje pokazał jednak, że to bardzo mocna drużyna. Starcia z Wisłą to dla nas najtrudniejsze pojedynki w polskiej lidze, dlatego jestem pewny, że rywale pokażą w niedzielę swój najlepszy handball – chwalił rywali rozgrywający Alex Dujshebaev. Starszy syn trenera VIVE docenia umiejętności przeciwnika, ale do najbliższego pojedynku podchodzi z optymizmem.

- Są do tego solidne podstawy. W tym roku jeszcze nie przegraliśmy żadnego spotkania. Nasza forma zwyżkuje, co potwierdzamy praktycznie w każdym meczu. Przed nami na pewno trudny egzamin, ale wierzę, że to my będziemy się cieszyć z końcowego zwycięstwa – zapewnił rozgrywający mistrzów Polski.

Niedzielny pojedynek rozpocznie się w Kielcach o godz. 13.

CM, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie