Igor Marczak: Spodziewałeś się, że Adam Nawałka w końcu zadzwoni i dostaniesz powołanie?

 

Bartosz Białkowski: Na początku, gdy był pierwszy kontakt z trenerem Nawałką, to kompletnie się nie spodziewałem tego. Myślałem, że ktoś mnie wypuszcza, ale w końcu poznałem glos. To było miłe, ale jednak zaskoczenie.

 

To dla Ciebie życiowa szansa?

 

Jak najbardziej, każdy chłopak pragnie grać w reprezentacji Polski. Dla mnie to spełnienie marzeń i tak do tego podchodzę.

 

Trafiłeś na najlepszy moment, bo za chwilę mundial.

 

Nawet koledzy w szatni się śmieją, że lepszego czasu nie mogłem sobie wymarzyć na powołanie. Wiadomo, że czasu jest mało, sytuacja jest jaka jest i zrobię wszystko, by w samolocie do Rosji się znaleźć.

 

Gdyby pojawiła się ciekawa oferta z Premier League, to byś skorzystał?

 

Gra w Premier League jest moim wielkim marzeniem i jeżeli będzie taka opcja to trzeba będzie usiąść z rodziną, żoną i podjąć odpowiednią decyzję.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.