Szymon Zaworski odwiedził poznaniaka, razem przeszli się do szatni zespołu Lecha. Krzewina spotkał się z piłkarzami, wygłosił przemówienie motywacyjne i dostał od zawodników koszulkę z numerem symbolizującym wynik, który uzyskała polska sztafeta na mistrzostwach.

 

- Jesteśmy w kotle, w sercu stadionu przy ulicy Bułgarskiej. Od lat tu stoję. Ultras to osoba zajmująca się dopingiem, flagami. Ja to lubię, pokrzyczeć, wesprzeć drużynę - powiedział Krzewina podczas zwiedzania jednej z trybun stadionu w Poznaniu.

 

Potem lekkoatleta opowiedział o swoich wspomnieniach związanych z grą Roberta Lewandowskiego w Lechu.

 

- Na tle reszty na pewno się wyróżniał. Wiedziałem, że się wybije, ale nie przypuszczałem, że będzie piłkarzem takiej klasy - stwierdził.

 

Następnie Krzewina pokazał swój złoty medal i stwierdził, że ma coś, czego brakuje "Lewemu". - To oznacza, iż jestem od niego lepszy - zakończył.    

 

Cały materiał w załączonym materiale wideo.