Przypomnijmy, że tuż przed startem Fantasy 1. Ligi nasi dziennikarze postanowili zmierzyć się w bezpośrednim pojedynku swoich drużyn. – Myślę, że to drużyna, która będzie zdobywała mi masę punktów. Ci zawodnicy pozwolą mi wygrać naszą redakcyjną ligę! Jestem faworytem. Mateusz Borek nie ma szans – powiedział Kowalski po utworzeniu swojej drużyny. Błyskawicznie dostał odpowiedź od swojego redakcyjnego kolegi.

 

 - Czarek "El Gordo" Kowalski to właśnie nadaje się do fantasy. Kiedy się zmierzy z moją jedenastką, jak mówi Tomasz Hajto, wypluje dżdżownice między zębami i nie będzie co zbierać w tej rywalizacji - zapowiadał Borek.

 

 

Po dwóch kolejkach Borek Team zgromadził aż 113 punktów, a Amunt Mestalla Kowalskiego jedynie 84. Prowadzący Cafe Futbol nie dał szans nie tylko Cezaremu z Pazurem, ale również innym redakcyjnym kolegom. Borek bowiem prowadzi w lidze Polsatu Sport, gdzie Kowalski zajmuje 6. miejsce.

 

 

Komentator znakomicie wypada również w klasyfikacji generalnej, gdzie jest na 123. pozycji. Wszystkich drużyn w rywalizacji jest ponad 5000, więc to bardzo dobry wynik, a myślimy, że to jeszcze nie wszystko co pokazał Borek Team. Jak mówi Adam Nawałka: są rezerwy!

 

Zachęcamy do wzięcia udziału w naszej zabawie! Kliknij TUTAJ.