W pierwszej połowie obie ekipy nie stworzyły ciekawego widowiska, niewiele było składnych akcji, a z boiska wiało nudą. Spotkanie rozpoczęło się od przewagi gospodarzy, jednak z biegiem czasu do głosu zaczęli dochodzić również goście, którzy grali bardzo zachowawczo. Przez długi czas udawało im się realizować plan, jakim było utrzymanie minimalnej przewagi wywalczonej na własnym terenie.

 

W 52. minucie nastąpił przełom. Kevin Strootman zagrał z głębi pola, Edin Dżeko uśpił czujność obrońców Szachtara i znalazł się w sytuacji sam na sam z Andrijem Piatowem. Bośniak nie zmarnował szansy – strzałem po ziemi, między nogami rozpaczliwie interweniującego bramkarza wpakował piłkę do siatki.

 

1:0 i spotkanie wreszcie się ożywiło. W 63. minucie Dżeko znów stanął przed szansą, jednak jego strzał minimalnie minął słupek bramki rywali. Trzy minuty później napastnik Romy podjął kolejną próbę, tym razem piłka po jego uderzeniu poszybowała wysoko nad poprzeczką.

 

W 79. minucie znów w roli głównej wystąpił Dżeko. Znów uprzedził defensywę gości, wychodził na czystą pozycję, a obrońca Szachtara Iwan Ordeć starał się ratować sytuację faulem w okolicy dwudziestego metra. Arbiter Alberto Mallenco pokazał mu za to zagranie czerwoną kartkę. Mając przewagę jednego gracza, gospodarze zdołali dowieźć zaliczkę do końca meczu.

 

AS Roma - Szachtar Donieck 1:0 (0:0)

 

Bramka: Edin Dżeko (52)

 

Czerwona kartka: Iwan Ordec (79, Szachtar Donieck)

 

Sędzia: Alberto Undiano Mallenco (Hiszpania).

 

Pierwszy mecz – 1:2; awans – AS Roma.