Sevilla nigdy w przeszłości nie wygrała w pucharach na terenie Anglii. Tym razem nie musiała, bo każdy remis, oprócz 0:0 dawał im awans. Manchester był jednak faworytem, zwłaszcza po bardzo dobrym meczu ligowym z Liverpoolem. Jose Mourinho postanowił posadzić na ławce Paula Pogbę, który dopiero co wyleczył drobny uraz. Od początku mecz zaczął Marcus Rashford, bohater spotkania z "The Reds". W pierwszym meczu Sevilla potrafiła zdominować rywali, ale świetna postawa Davida de Gei uchroniła United przed porażką.

 

Gospodarze zaczęli od bardzo ładnej akcji Romelu Lukaku z Rashfordem. Początek należał do "Czerwonych Diabłów", ale z czasem przewagę zaczęli zdobywać przyjezdni. Ich strzały zazwyczaj jednak lądowały wysoko nad bramką MU. Kompletnie rozregulowane celowniki lub też interwencje obrońców Manchesteru powodowały, że w pierwszej połowie nie oglądaliśmy bramek. Gospodarze też mieli swoje okazje, najlepszą szansę w pierwszej połowie stworzył Marouane Fellaini, którego uderzenie świetnie obronił Rico.

 

Jak się okazało słabą pierwszą połowę wynagrodziła nam druga. Zaczęło się w 72. minucie, kiedy na boisku pojawił sie Ben Yedder. Nie minęły dwie minuty, a Francuz wykorzystał dobre podanie Evera Banegi. Po chwili było 2:0, po kolejnym trafieniu 27-latka. Co więcej napastnik miał jeszcze kilka bardzo dobrych sytuacji na podwyższenie, ale nie potrafił ich wykorzystać. W 84. minucie Lukaku przedłużył nadzieje Manchesteru, ale czasu było już za mało. Sevilla wyrzuciła Anglików za burtę Ligi Mistrzów i zagra w ćwierćfinale.

 

Manchester United - Seviila 1:2 (0:0)

 

Bramki: Lukaku 84 - Ben Yedder 74, 78

 

Manchester United: de Gea - Valencia (Mata 77'), Smalling, Baily, Young - Fellaini (Pogba 60'), Matic - Lingard (Martial 77'), Sanchez, Rashford - Lukaku

Sevilla: Rico - Mercado, Kjaer, Lenglet, Escudero - N'Zonzi, Banega - Sarabia, Vazquez (Pizarro 88'), Correa (Geis 89') - Muriel (Ben Yedder 72')

Żółte kartki: Rashford - Banega, Ben Yedder, Correa, Sarabia

Manchester United
Sevilla
1:2
Zapis relacji

Wtorkowy wieczór z Ligą Mistrzów! Manchester United podejmuje Sevillę, w pierwszym meczu padł bezbramkowy remis.

Składy:

Manchester United: de Gea - Valencia, Smalling, Baily, Young - Fellaini, Matic - Lingard, Sanchez, Rashford - Lukaku

Sevilla: Rico - Mercado, Kjaer, Lenglet, Escudero - N'Zonzi, Banega - Sarabia, Vazquez, Correa - Muriel

Co ciekawe Sevilla nigdy nie wygrała meczu pucharowego w Anglii.

Fani "Czerwonych Diabłów" na triumf w Lidze Mistrzów czekają od 2008 roku.

Zaczynamy!

Pierwsza kapitalna akcja Manchesteru. Najpierw Lukaku kapitalnie przepchnął Kjaera, prostopadle podał do Rashforda, ten zgrał do Belga, ale jego strzał wysoko nad bramką.

Gospodarze cały czas w ataku, dobrze dysponowany jest Lukaku, do którego kierowana jest duża część podań. Przed chwilą strzał Rashforda zablokowany.

Lingard pognał lewym skrzydłem, dośrodkował do Lukaku, ale ten przyblokowany. Sevilla chciała wyprowadzić kontrę, ale Banegę dopadło trzech rywali, ratował się faulem na Sanchezie i dostał żółtą kartkę.

Z wolnego Rashford, ale po odbiciu od muru broni Rico.

Zupełnie inaczej wygląda ten mecz niż spotkanie sprzed tygodnia. Dziś to piłkarze Mourinho dominują, nie pozwalają gościom wyjść z własnej połowy.

Pierwszy rzut rożny dla Sevilli, strzał Correi głową ląduje nad bramką.

Strzał Vazqueza, ale bardzo niecelny, spróbował jeszcze raz i został zablokowany.

Wszystkie strzały piłkarzy Sevilli lądują na... zawodnikach MU. Trzeba jednak przyznać, że ocknęli się Hiszpanie.

Fatalny błąd Bailly'ego i była kolejna szansa dla Sevilli, znowu niewykorzystana.

Muszą sobie trochę wyregulować celowniki piłkarze gości, bo na razie trafiają wysoko w trybuny.

Gorszy okres gry Manchesteru, Sevilla atakuje, zdobywa przewagę.

Okres nieco gorszej gry, mało składnych akcji.

Przycisnął Manchester, miał rzut rożny, ale nic z tego nie wynikło.

Jedna z lepszych akcji Sevilli, Muriel strzelał z ostrego kąta minął słupek bramki de Gei.

Przypomnijmy, że w razie remisu 0:0 będzie potrzebna dogrywka.

Dodajmy też, że w ćwierćfinale LM z angielskich drużyn są już Manchester City oraz Liverpool. Szansę oprócz United na awans ma też Chelsea, która jutro zagra z Barceloną.

Tempo meczu wyraźnie spadło, strzały jeśli już są to bardzo niecelne, zwłaszcza po stronie Sevilli.

W końcu coś zaczęło się dziać pod bramką Rico. Fellaini uderzył mocno, ale wprost w bramkarza Sevilli.

Zamieszanie pod polem karnym Sevilli, Lingard kopnął Escudero, nieco przypadkowo, bo zbierał się do strzału.

Lingard poszedł prawym skrzydłem, wywalczył rożny, ale Sevilla dziś bardzo dobrze broni się przed stałymi fragmentami.

Koniec pierwszej połowy

W drugim meczu, Romy z Szachtarem, również bez bramek.

Gwizdek arbitra i wracamy po przerwie.

Manchester od razu zaatakował, szybko mógł zostać skarcony. Correa miał świetną szansę, ale świetny wślizg Bailly'ego ratuje sytuację.

Wolny dla gospodarzy, dobra okazja...

... nie udało się jednak zaskoczyć rywali.

Blisko byli piłkarze United wyjścia na prowadzenie! Utrzymał się przy piłce Lukaku, podał do Lingarda, a on z trudnej pozycji dobrze uderzył, na posterunku Rico.

W odpowiedzi Correa, ale za lekko i niecelnie.

Lukaku z ostrego kąta, znowu dobrze interweniuje Rico.

Manchester się rozkręca. Teraz Sanchez zablokowany, mógł chyba strzelać nieco szybciej. Odpowiedź Sevilli, ale dobrze radzi sobie defensywa United.

Fellaini... fatalny strzał! Do wejścia szykuje się Pogba.

Schodzi Fellaini, Pogba na boisku.

Lukaku... i znowu zablokowany.

Rashford dryblował i został sfaulowany, kolejna dobra okazja.

Anglik jednak przeciągnął dośrodkowanie i zacznie Rico od bramki.

Obie drużyny grają "falami". Raz lepszy okres miał Manchester, raz Sevilla. Groźniejsze sytuacje tworzą gospodarze.

Groźny strzał Pogby, z około trzydziestu metrów! Minimalnie przestrzelił.

Ben Yedder zmienia Muriela.

GOOOOOOOOOL! Ależ wejście Ben Yeddera. Genialnie przyjął prostopadłe podanie, uciekł Bailly'emu i pokonał de Geę.

Bardzo ładna asysta Banegi.

GOOOOOOOOOOL! DWA DO ZERA! ZNOWU BEN YEDDER

Ben Yedder główką po rożnym podwyższa wynik!

Kibice opuszczają Old Trafford! Manchester potrzebuje trzech goli

Kolejna sytuacja gości! Correa świetnie zwiódł Bailly'ego, jego strzał obronił de Gea, dobitka Ben Yeddera też zablokowana.

Lenglet minimalnie obok słupka, a w odpowiedzi Lukaku nie trafił w stuprocentowej sytuacji.

Chwilę wcześniej na boisku pojawili się Juan Mata i Anthony Martial.

GOOOOOOOOOL! Lukaku przedłuża nadzieje

Ben Yedder cały czas stwarza zagrożenie, co chwilę ma okazje bramkową.

Manchester robi co może, ale czasu coraz mniej.

Rashford! Główka Anglika obok słupka. Sevilla wychodzi obronną ręką.

Brzydki faul Correi na Baillym, boisko opuszcza Correa, wchodzi Geis.

Doliczone cztery minuty, Pogba głupio traci piłkę.

Ben Yedder! Mógł skompletować hat-tricka, ale w sytuacji sam na sam de Gea górą.

Koniec meczu! Manchester poza Ligą Mistrzów, Ben Yedder bohaterem Sevilli.

Dziękujemy i zapraszamy na kolejne relacje.