Mila opublikował w środę na Twitterze post, w którym poruszył kwestię tego szczególnego numeru i jego nowego właściciela, zaledwie 17-letniego Maulany. Zawodnik, który w październiku 2014 roku ustalił wynik jedynego dotąd wygranego przez Polskę spotkania z Niemcami, wpadł na dość oryginalne rozwiązanie tego problemu.

 

 
"Zastanawialiśmy się z Panem Markiem, jak to rozegrać z tym numerem >>10<<... Jak zapewne już wiecie, Egy wybrał ten sam numer co ja. Wymyśliłem tak: Egy będzie grał w białej koszulce, a ja w zielonej. A tak serio, życzę mu wspaniałej kariery z tym numerem!" - napisał 35-latek.

Mili wszak fakt, że Egy otrzyma w lipcu koszulkę z numerem "10", większej różnicy nie robi - z końcem czerwca wygasa bowiem jego kontrakt z gdańskim klubem, a kolejny tweet doświadczonego pomocnika świadczy o tym, że umowa raczej nie zostanie przedłużona.

 

 
Choć Maulana ma dopiero 17 lat, zadebiutował już w seniorskiej reprezentacji Indonezji, w 2017 roku znalazł się na liście 60 największych talentów świata, a zainteresowanie nim wyrażały takie zespoły, jak Benfica Lizbona, Getafe, Espanyol i Saint-Etienne. Pomocnik zdecydował się na Lechię, gdyż tutaj ma szansę na regularne występy. Już teraz jednak wiadomo, że dla klubu z Gdańska był to marketingowy strzał w dziesiątkę, o czym świadczy aktywność indonezyjskich fanów we wszystkich kanałach społecznościowych klubu.

 

Materiał o Egym Maulanie już w najbliższym Cafe Futbol. Zapraszamy w niedzielę o godz. 11:00 do Polsatu Sport!