Prezes lidera Ligue 1 Nasser Al-Khelaifi odwiedził swoją gwiazdę w Brazylii, gdy ta przechodziła rehabilitację po operacji kontuzjowanej prawej stopy. Zabieg, który został przeprowadzony 3 marca w klinice ortopedycznej w Belo Horizonte zakończył się sukcesem. 
 
Od początku przygody w PSG mówi się, że Neymar jest we Francji nieszczęśliwy. Autor 29 bramek i 19 asyst w zaledwie 30 meczach tego sezonu ma żałować swojej decyzji odejścia z Barcelony i wyraża chęć powrotu do Hiszpanii. Brazylijski "UOL Esporte" doniósł ostatnio o pięciu czynnikach, które powodują, że Neymar chce szybko opuścić Paryż. Jednym z nich była chęć występu w barwach Dumy Katalonii lub Realu Madryt.
 
"The Times" poszedł jednak krok dalej i donosi, że sprawa tyczy się... pieniędzy. Mimo gigantycznej tygodniówki, która na mocy obecnej umowy wynosi aż 750 tysięcy euro Brazylijczyk miałby żądać od właścicieli PSG zwiększenia jej do absurdalnej kwoty 1,3 miliona euro za tydzień. To właśnie negocjacje kontraktowe miały być prawdziwym powodem wizyty właściciela PSG w Brazylii. 
 
Czy kręcenie nosem Neymara rzeczywiście spowodowane jest tylko i wyłącznie pieniędzmi?