Włoski gwiazdor został zapytany o swoje zachowanie w trakcie meczu PSG - Real Madryt. Kiedy gospodarze potrzebowali lidera, który natchnąłby ich do odwrócenia losów spotkania, to on za zbyt żywiołową reakcję oraz protesty otrzymał drugą żółtą kartkę.

 

- Źle się zachowałem przeciwko Realowi, ale to była czerwona kartka spowodowana frustracją, a sędziowie mogliby czasami być bardziej tolerancyjni. To była zła reakcja, ale nikogo nie obraziłem, podczas gdy Messi podbiega do sędziego, macha mu palcem przed nosem i nawet nie jest karany - powiedział.

 

Przyznał też, że PSG nie jest słabsze od Realu, tylko nie mogło pokazać najlepszego w rewanżu z powodu nieobecności Neymara. Przyznał też, że zamierza pozostać w Paryżu i liczy, że Neymar, który także jest łączony z odejściem, również zdecyduje się na taki ruch.