Władze PSG stanowczo zdementowały jakoby Brazylijczyk, który przechodzi aktualnie rehabilitacje w swojej willi w Brazylii, zażądałby blisko 50% podwyżki zarobków, aby zostać w przyszłym sezonie w Paryżu. Neymar zarabia aktualnie 3 miliony euro miesięcznie i jest najwyżej na liście płac nie tylko PSG, ale również całej Ligue 1. Pozostaje pytanie, czy Neymar próbuje wywołać presję na działaczach i ”uciec” z Paryża? Nie jest tajemnicą, że Brazylijczyk od jakiegoś czasu jest na oku Realu Madryt. W podobnej sytuacji jest Robert Lewandowski, którym również miałby interesować się Real. To zresztą nic nowego, bo oboje są napastnikami z najwyższej polki. Według dziennikarza angielskiej gazety Duncana Castlesa, do rozmów pomiędzy ojcem Neymara i prezesem PSG Nasserem al-Khelaiffi, miałoby dojść podczas odwiedzin piłkarza przez paryskich działaczy w Brazylii. Zarówno prezes PSG jak i dyrektor sportowy klubu Antero Henrique, milczą na ten temat, jednak szef komunikacji paryskiego klubu wysłał jasny sygnał mediom, że to zwykła plotka. PSG zakomunikowało, że nie będzie żadnych zmian w kontrakcie zawodnika oraz że temat nie był poruszany podczas wizyty w Brazylii.

 

Dla Thiago Silvy, kapitana stołecznej drużyny, nie ma najmniejszej wątpliwości, że już niedługo ponownie zobaczmy Neymara w koszulce PSG. ”Jestem pewny, że zostanie z nami, bo wierzy w klubowy projekt, a z nim jesteśmy silniejsi’’, skomentował po meczu w Nicei jego klubowy i reprezentacyjny kolega. ”Na razie musi wypoczywać i wzmacniać kontuzjowaną nogę. Czekamy na jego powrót, może zdąży na finał Pucharu Francji (8 maja), jednak najpierw musimy wygrać z Caen w półfinale aby tak się stało. Nie może jednak wracać na siłę w perspektywie mistrzostw świata w Rosji i przyszłego sezonu’’, dodał będący w stałym kontakcie z Neymarem, Thiago Silva.

 

Mówiąc o przyszłym sezonie Thiago Silva miał oczywiście na myśli… PSG.