Kowalkiewicz dobrze zareagowała na najgorszą serię w karierze: po porażkach z Joanną Jędrzejczyk i Claudią Gadelhą potrafiła pewnie wypunktować Jodie Esquibel na gali w Gdańsku. Kolejną przeszkodą na jej drodze o pas jest Felice Herrig - czyli zawodniczka, która notuje serię czterech kolejnych zwycięstw z rzędu.

 

- Nie wiem, dla kogo będzie to cięższa walka. Mam nadzieję, że dla niej! W ostatnim czasie zrobiła duży postęp w każdej płaszczyźnie, bardzo poprawiła grę parterową. Jej atutem jest duża siła. Siła fizyczna nie zawsze się jednak przekłada na walkę w klatce - powiedziała.

 

Nasza czołowa zawodniczka wagi słomkowej do walki przygotowuje się w Łodzi, gdzie ma okazje sparować z m.in. Anitą Bekus, która dysponuje wielką siłą, co może mieć duże znaczenie w walce z Herrig. Amerykanka w swojej karierze ani razu nie przegrała przed czasem, ale to nie niszczy planów Kowalkiewicz na efektowną wygraną.

 

- Jeszcze nigdy nie przegrała! To moje wielkie marzenie, by skończyć tę walkę przez nokaut lub poddanie. Nastawiam się jednak na 15 minut bardzo ciężkiego pojedynku - dodała.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.