Sędziom mieszanych sztuk walki zdarza się co jakiś czas za wcześnie lub za późno przerwać pojedynek. W jednej z walk gali FNG 85 naprzeciwko siebie stanęli Vladimir Seliverstov (3-0, 2 KO) oraz Alexander Dankov (2-3, 1 KO, 1 SUB). Już w premierowej rundzie pierwszy z nich trafił idealnym prawym sierpowym. Rosjanin "odłączył prąd" rywalowi uderzając jeszcze raz w parterze.

 

Seliverstov był pewny, że sędzia przerwie starcie, pokazywał nawet, że rywal już traci przytomność i należy skończyć walkę. Sędzia był jednak innego zdania, pokazał nawet palcem, aby zwycięzca dobił przeciwnika. Nie zastanawiając się długo ten dosiadł przeciwnika i po kilku ciosach arbiter w końcu zakończył walkę. Zresztą zobaczcie sami.