Jędrzejczyk chciała udowodnić, że porażka w listopadzie ubiegłego roku była spowodowana błędami przy procesie zbijania wagi. I ostatecznie chyba to udowodniła, gdyż rewanżowe starcie było bardzo wyrównane i zakończyło się decyzją sędziowską. Wszyscy trzej sędziowie punktowali 49:46 dla Namajunas, która obroniła pas wagi słomkowej. Polka nie kryła niezadowolenia po werdykcie, a w wywiadzie przyznała, że według niej to ona była lepsza.

Co ciekawe, sędziowie różnie potraktowali poszczególne rundy. Glenn Trowbridge widział zwycięstwo Jędrzejczyk w drugiej rundzie, Chris Lee - w trzeciej, a Dave Tirelli - w czwartej.